Kuźnia Gier na Lost Days (0)
Wiewiór, 2011-04-13 19:16:00
Już w terminie 6-8 maja Kuźnia Gier w postaci Piotrka "Żucha" Żuchowskiego nawiedzi wiktoriańsko-steampunkowy konwent Lost Days w Lublinie, na który serdecznie zapraszamy wszystkich fanów Wolsunga i Kuźni Gier. W rozszerzeniu wieści przeczytać możecie parę informacji o samej imprezie.
“Senny ogród i przylegający do niego niewielki cmentarzyk, na którym członków mojej szlachetnej rodziny chowano już od połowy XVI wieku, od lat był tym miejscem, którym straszono kolejne zamieszkujące pałacyk pokolenia dzieci. Ponoć w najdzikszych zakątkach i chaszczach czasami spotkać można było bladą postać Veroniki McFarlan, w poszarpanej sukni i z pętlą zadzierzgniętą dookoła szyi. Upiór niespełnionej szlachcianki do dziś dzień snuje się za dnia w pełnym słońcu, pośród wysokich traw, szumiących lip i szuwar zarośniętego niemal całkiem jeziorka. Kiedy byłem dzieckiem, babka moja zawezwała nawet do naszych włości słynnego spirytystę Daniela Douglasa Home’a, ten jednak, przeprowadziwszy seans w ogrodzie, odjechał w pośpiechu i nigdy już nie przyjął kolejnego zaproszenia. Plotki głoszą, że Veronikę uwięziła w ogrodzie istota znacznie potworniejsza niż samotny upiór i że cała posiadłość McFarlanów nosi na sobie piętno miejsca przeklętego…”
Białe damy – dziedziczki prastarych angielskich rodów, pałające wściekłością południce, słynni spirytyści, ekscentryczni wiktoriańscy detektywi, eleganckie wampiry, z rozpaczą powracające zza grobu topielice, golemy powołane do życia przez szalonych naukowców i dziwne skrzydlate upiory – opiekunowie starych domostw. Do tego teatr wampirów, seans spirytystyczny, unoszące się na jeziorze zwłoki odrzuconej kochanki z liliami we włosach, legendy i opowieści z zamierzchłych czasów, opuszczone altany, które nieraz nawiedza pamięć minionych dni, stare księgi i dziwaczne pergaminy z zapisem inkantacji i czarów godnych prawdziwej XIX-wiecznej wiedźmy… Oto motyw przewodni tegorocznych Lost Days! Oczywiście nadal z klimatach steam, gdyż Victorian Ghosts to nie tylko cylindry i gorsety do bladej twarzy i krwistoczerwonych ust, ale też dziwne urządzenia do łapania upiorów, mechaniczne serca niesione na dłoni powracającego do życia nieumarłego i wszystko inne, co podpowiada nasza wyobraźnia…
Zlot miłośników steampunka i victoriany odbędzie się w dniach 6-8 maja 2011,w Lublinie. Serdecznie zapraszamy!