Falkon - wielki konwent, wielki sukces (5)
Gerard Heime, 2010-11-17 23:43:00Falkon był naprawdę dobrym konwentem i możemy być dumni, że blok Kuźni Gier przyczynił się do jego sukcesu. Plan udało nam się zrealizować w 100% - wszystkie prelekcje się odbyły i cieszyły sporą popularnością. Nie sposób opisać wszystkich atrakcji, które organizowaliśmy. Na pewno warto wspomnieć o dwugodzinnej prelekcji/dyskusji na temat finałowych przeciwników, która była dla mnie szalenie inspirująca - masę pomysłów z gier komputerowych związanych z bossami można bezpośrednio przenieść do RPG. Liczę na to, że kiedyś uda nam się zebrać te spostrzeżenia na papier. Kolejną świetną rzeczą była rozmowa z fanami na temat przyszłości Wolsunga. Padło wiele propozycji, od Wolsunga Noir (okazuje się, że nasi gracze lubią śledztwa i zagadki kryminalne, zwłaszcza gdy łączą się z magią) na 20.000 mil podmorskiej żeglugi kończąc (co za doskonały tytuł na dodatek!). Muszę przyznać, że wróciłem z Falkonu z głową pełną pomysłów i zapałem do dalszej pracy.
Ale to nie koniec dobrych wieści!
W pustyni i w puszczy podwójnie zatryumfowało na Falkonie. Nie dość, że podręczniki sprzedawały się niczym świeże bułeczki, to jeszcze dwoje autorów dodatku zmierzyło się ze sobą w finale Pucharu Mistrza Mistrzów, pokonując innych rywali. W ostatecznym starciu Jarosław "beacon" Kopeć sięgnął po pierwsze miejsce, natomiast Kasia "Morphea" Ochman została pierwszą w historii PMM kobietą, która zaszla tak wysoko i zajęła drugie miejsce. Liczymy na to, że autorzy Wolsunga dostarzą nam tylu emocji również za rok.
Wiemy, że wiele osób chciało, lecz z różnych przyczyn nie mogło pojawić się na Falkonie. Dlatego mamy dla was niespodziankę - serwis Polygamia opublikował nagranie z prelekcji Artura "Garnka" Ganszyńca o projektowaniu gier. Garnek przekazuje dalej wiedzę którą zdobył projektując nie tylko Wolsunga, ale i gier wideo: Wiedźmina oraz Moonsters.
Serdecznie dziękujemy wszystkim naszym fanom i współpracownikom, którzy w pocie czoła prowadzili atrakcje na Falkonie. To dzięki wam Wolsung jest nie tylko świetną grą, lecz fenomenem, który wciąga wciąż nowe osoby. Świetna robota!