Recenzje, recenzje... (2)
garnek, 2010-08-03 16:18:00Lyonesse ukazało się niecałe dwa tygodnie temu a już można przeczytać pierwsze recenzje:
Podobno w Lyonesse, Perle Miast, znaleźć można wszystko: mnie nie udało się jednak natknąć na żadną ważną wadę podręcznika. Niektóre fragmenty są lepsze od innych, ale całość utrzymuje wysoki poziom, jest grywalnie (w sumie 164 pomysły na przygody!) i klimatycznie, podręcznik nie przytłacza zbędnymi faktami, zawsze pamiętając o erpegowej perspektywie. Nie miałem w ręku równie udanego dodatku settingowego do żadnej gry fabularnej (ba, dodatek ocenić muszę wyżej niż podręcznik podstawowy). Poprzeczka postawiona jest niezwykle wysoko, Lyonesse: Miasto, Mgła, Maszyna to lektura obowiązkowa dla każdego fana Wolsunga.
Całość recenzji na polterze.
Warto również zapoznać się z recenzją podręcznika podstawowego na Intergalactic Radio Station:
Jak wspomniałem wcześniej, mechanika bardziej przypomina rozbudowaną grę planszową w stylu „Magii i Miecza” niż grę role-playing. Myślę, że wielu Graczy zagrałoby w nią właśnie po to, bo poodgrywać Niezwykłą Damę lub Dżentelmena epoki wiktoriańskiego fantasy, ale niestety będą musieli obejść się smakiem, skupiając się na turlaniu kostek i wymyślaniu przygodowych zastosowań swoich Archetypów. A trochę szkoda. Natomiast myślę, że zwolennicy prostej zabawy w Dungeons & Dragons tudzież miłośnicy gier planszowych będą się mieli z tym systemem świetnie.
Cały tekst znajdziecie tutaj.