Niezwykły przypadek Macieja Z. (4)
garnek, 2010-05-26 00:39:00Ostatnie tygodnie minęły bardzo szybko - domykanie Lyonesse, intensywne prace nad Veto!, zbieranie materiałów do kolejnych dodatków, dyskusje na temat tajnych projektów, próby przejęcia władzy nad światem - a do tego wszystkiego, ślub Puszona. Rzeczy do zrobienia było zdecydowanie więcej, niż daje się wyciągnąć z tygodnia składającego się marnych siedmiu 24-godzinnych dni.
Nic więc dziwnego, że - pomimo naszych przestróg - Sqva wyciągnął z magazynu, ukrytą pod zakurzonym brezentem Maszynę Czasu, którą ponoć wygrał kiedyś w zaciętym pojedynku w salonowca od pewnego (pragnącego zachować anonimowość) literata.
Do dziś nie wiemy, czy zawiniła technologia czy czynnik ludzki. Dość powiedzieć, że nasz niezastąpiony współpracownik utknął w równoległej rzeczywistości, w alternatywnym roku 1956. Wrócił z owego szalonego świata z brulionem pełnym notatek, fotografią z Marylin Monroe i okładką pewnej groszowej publikacji, którą nabył w kiosku na Times Square. Ta ostatnia zdobycz ilustruje zresztą niniejszy - nad wyraz poważny - wpis.
Życzymy Puszonowi wspaniałej podróży poślubnej a Sqvie kolejnych spektakularnych sukcesów w kompresowaniu czasu.
Dla Was zaś mamy przygotowany fajny prezent - ale to jutro, jak już dojdziemy do siebie po tych wszystkich ekscytujących wydarzeniach :)
