Recenzje i wrażenia (3)
garnek, 2009-10-21 08:03:00Od premiery minęły trzy tygodnie i na sieci zaczęły się pojawiać pierwsze wrażenia i recenzje gry.
Jeśli jesteście ciekawi, co inni gracze sądzą o Wolsungu lub wahacie się, czy nasz produkt trafi w wasze gusta, koniecznie rzućcie okiem na poniższe odnośniki...
Na blogu Biblioteka Linunga pojawiła się obszerna recenzja Wolsunga:
Na początek kilka wrażeń. Od pierwszych stron bardzo rzuca się w oczy jedna rzecz. Mianowicie ilość odwołań do filmu, literatury i innej sztuki. Co fajniejsze, twórcy od pierwszych stron przyznają się do większości źródeł, z których czerpali inspiracje i dobrą zabawą jest odnajdywanie w różnych częściach podręcznika kolejnych odwołań do źródeł...
Wolsung podbił szturmem listę bestsellerów w sklepie rebel.pl - jeśli jesteście ciekawi czemu, przeczytajcie opinie klientów:
Tyle lat oczekiwań nie poszło jednak na marne. Wolsung to unikatowa mechanika, świetny setting i dobrze napisany podręcznik. System jest przyjemny w obsłudze, a samo tło fabularne to doskonały miks realiów europejskich wieku XIX i Arcanum. Steampunk to fantastyczny rodzaj settingu, a świat gry został w tym podręczniku doskonale opisany.
Więcej tutaj.
Na Tekronicum można przeczytać pierwsze wrażenia Jagmina:
Uprzedzę jeszcze raz, jestem przed lekturą a po pobieżnym przejrzeniu podręcznika otrzymanego raptem kilka godzin temu w pracy. Więc jakie jest moje pierwsze wrażenie? Podręcznik jest wart swojej promocyjnej ceny (przypomnę, niespełna 50 PLN). Z jednej strony to dobrze, że tak wielki podręcznik (480 stron formatu B5) kosztuje tylko tyle, z drugiej widać tą cenę w jakości. Zaboli to wszystkich wolsungomaniaków oraz osoby pracujące przy projekcie, ale użyty papier jest kiepski...
Więcej tutaj.
Gorąco polecam również poświęcone Wolsungowi wątki na forach Zielonej Wieży i Last Inn.
Na Last Inn ruszyła również pierwsza (a której wiem) sesja Wolsunga rozgrywana przez forum - zapowiada się ciekawie.
Warto również zajrzeć na wolsungowe forum, zwłaszcza do tematu poświęconego mechanice.
A jak Wam się podoba Wolsung?