Kto jest kim na parowych salonach? (II) (1)

Wolsung GmbH, 2009-02-16 12:01:00

W ramach naszego cyklu prezentujemy kolejnego Niezwykłego Dżentelmena - lucka!

 

Nazywam się:

Maciej Sabat, znany również jako lucek. A moje wolsungowe alter ego to Luciano de la Vega, utracjusz i birbant.

 

Do projektu Wolsung trafiłem, bo:

Każde dziecko, oprócz matki, potrzebuje ojca. Ktoś musiał trzymać Garnka za rękę w mękach porodu.

 

Oprócz Magii i Pary zajmuję się:

Nałogowym graniem w gry komputerowe, czytaniem książek, pisaniem różnych tekstów. A w wolnych chwilach również zarabianiem na życie za pomocą karabinu ;-)

 

Inspiracje do pracy nad Wolsungiem czerpię z:

Motywacyjnych treningów, jakie urządza zespołowi Puszon! A także z literatury – Dostojewski, Verne i Gibson. Oglądam też mnóstwo filmów klasy B, które bez wątpienia odcisnęły swoje piętno na mnie, a co za tym idzie, na naszej grze.

 

Mój ulubiony film w wolsungowym klimacie to:

King Solomon's Mines – zdecydowanie najfajniejsza opowieść o Alanie Quatermainie. Pamiętam go z kinowej premiery, pod koniec zapyziałych lat osiemdziesiątych po prostu powalał na kolana. Ośmiolatek zapamiętuje takie rzeczy na całe życie.

 

Gry fabularne to dla mnie:

Świetna rozrywka i wspaniały sposób na spędzanie czasu ze znajomymi. Gram i prowadzę od piętnastu lat, nie sądzę, żeby kiedykolwiek udało mi się całkowicie zerwać z tym nałogiem ;-)

 

Sherlock Holmes czy Kuba Rozpruwacz?

Zdecydowanie Marsjanie z Mars Attacks! Banda psychopatycznych półkretynów, z których uśmiałem się jak koń! Zdecydowanie źli kolesie, ale absurdalnie fajni fabularnie.

 

 

  • Przystojny Pan Adrian, 2009-03-04 10:44:36 "To pijak! I złodziej! Bo każdy pijak to złodziej!"

Twoim zdaniem...

Archiwum

Kuznia Gier on Facebook
Kuznia Gier